Fotografia ślubna i zdjęcia ślubne
Szukaj fotografa w Twoim mieście:

Marcin

 - fotograf Kraków
Fotografia ślubna Kraków, województwo Małopolskie
Ocena: 5,00 / 5
Poleceń: 294

Napisz do fotografa

Oferta cenowa

Nazwa
Cena
Opis
Cena

Oferta standardowa

1500 zł
1500 zł

DODATKI

1 zł
Różne dodatki, przeróbki, obrazy olejne ze zdjęć, specjalne sesje itp.. Dla klientów bardzo duże zniżki i gratisy.
1 zł

Organizator ślubów

1 zł
Organizacja wszystkiego od A-Z w dowolnym klimacie. Od A_peritifów po Z_aproszenia. Niepowtarzalne klimaty. Zero ograniczeń. KOSZT CAŁOŚCI - mniejszy niż przy własnej organizacji. - DLACZEGO BY NIE?
1 zł

SESJA W PARYŻU

1 zł
Organizacja cudownego, niezwykłego weekendu w Paryżu ze zdjęciami na wieży Eiffla, w Mulin Rouge, nad Sekwaną i w innych miejscach..
1 zł

SESJA W TURCJI

1 zł
Min. tydzień w Turcji z tysiącem atrakcji, kąpiel z delfinami, bajeczne jezioro w kraterze wulkanu, orientalne bazary, Kapadocja, plaże. Sesje FOTO. Miejsca, których nie ma w przewodnikach.
1 zł

Sprzęt

Aparat fotograficzny to tylko sprzęt do rejestracji. Nie może przeszkadzać (jasne obiektywy, duża matryca, szybka migawka itp. - pracuje na różnym sprzęcie). Do podstaw technicznego wykonania zdjęcia należy też obróbka zdjęć - retusz - co potrafi niewielu fotografów popisując się kilkoma udanymi zdjęciami.

Wymagane jest ogromne doświadczenie w obsłudze nowoczesnych algorytmów - i to nie na standardowym PhotoShopie. Poprawa mankamentów, dopasowania barwne, usuwanie zniekształceń a także odpowiednia konwersja np. na sepię. Wbrew pozorom, mało który fotograf to potrafi dobrze zrobić.


Pracuję na nowoczesnym pełnoklatkowym sprzęcie marki Canon z dobrymi obiektywami (w tym niezwykle jasnym do zdjęć bez lampy we wnętrzach).

 

 

Opinie o fotografie (8)

Fotograf Marcin, Kraków
Fotograf Marcin, Kraków Ocena: 5,00 / 5 8 opinii
Trochę czasu od całego „zajścia”, jak to żartobliwie sobie nazywamy, już minęło jednak chcielibyśmy podzielić się z Wami, jeżeli to czytacie, prawdopodobnie przyszłymi uczestnikami podobnego „zajścia”, naszymi spostrzeżeniami. Być może znajdziecie w tym tekście jakieś celne wskazówki, przydatne informacje lub po prostu nasza opinia ułatwi Wam wybór fotografa dla uwiecznienia tego wyjątkowego wydarzenia. Czas ucieka nieubłaganie i ciągle tego czasu na wszystko brakuje, ale w końcu, po kilku miesiącach trochę tego czasu wygospodarowaliśmy i postaramy się coś napisać. Tytułem wstępu, całą uroczystość przygotowaliśmy w niespełna 3, a może nawet 2 miesiące. Żeby być tak absolutnie szczerym to przygotowała moja narzeczona. Ja właściwie rzucałem tylko pomysłami starając się z jednej strony zrobić wszystko jak najbardziej nietypowo, zrywając jak tylko się dało i jak tylko mogliśmy sobie na to pozwolić, ze wszelkimi normami, konwenansami i ogólnie przyjętymi zwyczajami. Z drugiej natomiast strony starałem się tak „wymyślać”, aby całe „zajście” miało jak najbardziej „niepokazowy” charakter. Po prostu miał to być nasz dzień, nasza uroczystość, nie uroczystość dla gości, nie na pokaz, tylko dla nas. Podobno nawet się udało, a garstka zgromadzonych gości także była zachwycona. Jeśli oczywiście można wierzyć w to co mówili i mówią. No dobrze, ale wracajmy do rzeczy, w końcu mieliśmy tutaj podzielić się spostrzeżeniami na temat pracy naszego fotografa. Zaczynając od samego początku, sprawami związanymi z tym elementem całego przedsięwzięcia miałem zająć się osobiście. Niestety skończyło się na tym, że na 3 tygodnie przed ustaloną datą udało mi się włączyć komputer i zacząć szukać fotografa. Wybrałem wstępnie kilku, których zdjęcia po prostu mi się spodobały, w ten czy inny sposób trafiły do mnie. Niestety na dalsze działania zabrakło już czasu i ponownie kolejna sprawa spadła na głowę mojej Kiciatej. Przepisałem jeszcze tylko numery telefonów, które otrzymałem w mailach z serwisu fotograf-wesele.pl i dałem narzeczonej, aby zrobiła resztę. Ona natomiast, będąc już całkowicie przerażona moim załatwianiem wszystkiego na ostatnią chwilę, była gotowa zatrudnić pierwszego do jakiego się dodzwoni i będzie miał wolny termin. - Fotografa rezerwuje się z rocznym wyprzedzeniem, a dobrego, czy jak to się nazywa, „wziętego” nawet znacznie wcześniej, mówiła do mnie z żalem. - Kto nam zrobi te zdjęcia, siostra telefonem? - Ja chcę mięć pamiątkę! No cóż, nawet mimo gardłowej sprawy (kilku odmówiło ze względu na terminy zarezerwowane ponad rok wcześniej) zacząłem wtrącać swoje trzy grosze. Mianowicie uparłem się, nie wiedzieć dlaczego, aby zanim umówi się na spotkanie z którymkolwiek (dwóch niemal jednocześnie dało znać, że mają wolny termin) dodzwoniła się najpierw do Pana Marcina. Przebywał w tym czasie za granicą i nie można się było dodzwonić od razu. W końcu udało się dodzwonić i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Chociaż na początku nie był pewny czy ma wolny termin i na potwierdzenie czekaliśmy chyba kilka godzin, a na ostateczne potwierdzenie do powrotu do Polski, czyli kilka dni wiedzieliśmy od razu, że to jest nasz fotograf. Na pierwsze i zarazem jedyne spotkanie, nazwijmy to organizacyjne, umówiliśmy się chyba tydzień później. Wtedy też Pan Marcin stał się po prostu Marcinem, serdecznym znajomym, który starał się nam pomóc we wszystkim, w czym tylko mógł, nawet nie mającym związku z jego przyszłą pracą dla nas. Będąc „miejscowym” i mając lata doświadczeń w branży mógł służyć nam nieocenioną pomocą. Wlał tym w nasze serca sporą dawkę nadziei, że wszystko może się udać zgodnie z planami. Tak na marginesie, jedną z naszych fanaberii była organizacja całego ślubu z daleka od miejsc, z których pochodzimy, w których mieszkamy. Oczywisty wybór padł na nasze ukochane miasto czyli Kraków. Dodając do tego wariacką organizację (2 miesiące) i fakt, że data zbiegała się w czasie z krakowskimi ŚDM, co krok pojawiał problem, z pozoru nie do przezwyciężenia. W tym miejscu można by jeszcze wspomnieć, że wariacka organizacja nie wynikała z jakiegoś przymusu, czy nagłej, „kryzysowej” sytuacji. Byliśmy razem już ponad 13 lat i któregoś dnia pomyśleliśmy, że można by dopełnić formalności. Minęły dwa tygodnie, ostatnie problemy niemożliwe do przezwyciężenia udało się przezwyciężyć w ostatnich dniach, a nawet godzinach i nadszedł Ten Dzień. Przyjechaliśmy do Krakowa, Marcin pojawił się tam i wtedy, gdzie i kiedy się umówiliśmy, no i zaczęło się. Zaczęło się kilkanaście godzin niezapomnianych chwil (a mówili, że z własnego wesela się niewiele pamięta, nie wierzcie, NIE PRAWDA), w których to Marcin z serdecznego znajomego stał się, można powiedzieć, członkiem rodziny. Udokumentował całe to wydarzenie pozostając właściwie niezauważonym, bawiąc się, tańcząc, biorąc we wszystkim udział. Można rzec, że nie mieliśmy na ceremonii fotografa w pracy tylko zaproszonego gościa potrafiącego robić wspaniałe zdjęcia. Wmieszał się w ten nasz dwudziesto-kilko osobowy „tłum” i robił co trzeba, tak jakby go nie było. Nie rozstawiał nikogo po kątach, bo musi zrobić jakieś zaplanowane i rozplanowane zdjęcie tylko uwieczniał to co działo się w danej chwili, co toczyło się swoim naturalnym rytmem. Zatrzymywał i utrwalał dla nas w migawce aparatu wszystkie te ulotne i spontaniczne chwile. Zamiast jakiegoś ustawianego i pozowanego pleneru wybraliśmy się na dzienną wycieczkę dorożkami po mieście i nocny spacer po rynku. Plener był więc naturalnym elementem całego wydarzenia. Pomyślcie o takim rozwiązaniu, my gorąco polecamy. Dodatkowo nieustannie zaczepiani przez rzeszę turystów z całego świata, którzy przybyli do Krakowa na ŚDM, mogliśmy poczuć się jak ktoś naprawdę wyjątkowy w tym wyjątkowym dla nas dniu. Także i tutaj Marcin sprawdził się wyśmienicie. Doskonale wiedział, gdzie przystanąć na chwilę, gdzie zwolnić odrobinę, aby tylko zdążył zrobić kilka zdjęć i ruszyć dalej. Serdecznym znajomym pozostał do samego końca, a nawet dłużej. Nie zebrał się w połowie przyjęcia „bo do tej godziny się umówiliśmy” i „do tej godziny ma zapłacone”, a został dłużej niż ktokolwiek z gości. Mało tego, jak już wszystkich pożegnaliśmy pomógł nam pozbierać rzeczy i zanieść z restauracji do hotelu. Kończąc już tą przydługawą opinię, zanim ktoś mógłby pomyśleć „wszystko pięknie, tylko za takiego gościa to pewnie zapłacili majątek”, musimy napisać, nic z tych rzeczy, a po szczegóły odsyłamy do kontaktu z Panem Marcinem.
Monika, ślub: 2016-07-23
Pan Marcin spełnił nasze oczekiwania. Punktualny,wesoły, z dobrym pomysłem na zdjęcie.Polecamy
Agnieszka Bikowska Dariusz Stalmach, ślub: 2012-08-18
Pan Marcin to profesjonalista w każdym calu. Zdjęcia wyszły pięknie i otrzymaliśmy je w ekspresowym tempie. Polecamy
Anna Kozera i Łukasz Nowak, ślub: 2011-09-03
PERFEKCYJNOŚĆ!!! Jesteśmy bardzo zaskoczeni tak fantastycznymi zdjęciami! Mieć na weselu takiego fotografa to naprawdę czysta przyjemność, nie zwracał na siebie dużej uwagi a to bardzo ważne,żeby nikt się nie krępował.polecam w 100% i na pewno przy jakiejś następnej okazji bierzemy tylko Pana Marcina.serdeczne pozdrowienia!
Katarzyna, Paweł, Nawara, ślub: 2011-08-27
Pan Marcin to bardzo ciepła osoba z artystyczną duszą. Jest bardzo pomysłowy i umie odnaleźć się w każdej sytuacji. Zdjęcia ślubne są piękne. Będą pamiątką na długie lata. Dziękujemy za miłą współpracę. Polecamy przyszłym parom młodym bo naprawdę warto.
Monika i Tadeusz , ślub: 2011-05-28
Jesteśmy zadowoleni z usług pana Marcina, jest punktualny, kulturalny, uśmiechnięty, z poczuciem humoru. Zrobił nam ładne zdjęcia, które otrzymaliśmy w krótkim czasie po ślubie.
Agata Kotarba i Paweł Małysa , ślub: 2010-11-13
Pan Marcin jest niezwykła osobą, cierpliwa, towarzyską. Jest bardzo zorganizowany, i potrafi rozwiazac kazdy problem. Pracowało sie nam wspaniale. Napewno skorzystamy z jego usług w przyszłości,, np. sesja'' chrzciny w plenerze'':) Pozdrowienia
Anna i Marcin Grzegorczyk, ślub: 2010-06-05
Pan Marcin jest profesjonalista. Punktualny, przygotowany na wszystko, uśmiechnięty i bardzo cierpliwy. Zdjęcia jakie nam wykonał są przepiękne zresztą na stronce www.fotografia.okiem.pl można je zobaczyć. Serdecznie wszystkim polecam Pana Marcina
Katarzyna Miodek, ślub: 2009-06-13

Zobacz także galerie innych fotografów

Sebastian - fotograf Kraków

1700 zł / sesja
Ocena: 5,00 / 5
(12 opinii)
Poleceń: 181
Jestem fotografem dla którego fotografia ślubna to przyjemność, pasja i radość. Wybierając mnie otrzymujecie Państwo piękne fotografie pełne emocji oraz ...

Joanna - fotograf Kraków

1900 zł / sesja
Ocena: 4,17 / 5
(5 opinii)
Poleceń: 203
Zachowam dla Was najpiękniejsze wspomnienia tego Wyjątkowego Dnia. To Wasz dzień, moja rola polega na uchwyceniu ulotnych chwil pełnych emocji ...

Krzysztof - fotograf Kraków

1950 zł / sesja
Ocena: 0,00 / 5
(0 opinii)
Poleceń: 73
Wszystkie pary, które planują swój ślub, to pragną mieć na ślubie fotografa, który im wykona fotografie ślubne. Jeśli tą osobą ...
Wykonanie: DigiHex Systems