Fotograf ślubny Białystok
Andrzej
Najprościej byłoby napisać, że fotografia ślubna to moja jedyna miłość i bezgraniczna pasja, ale nie jest to do końca prawda, a poza tym większość fotografujących tak właśnie się anonsuje, więc napiszę chyba trochę prościej i … prawdziwiej.
Fotografią ślubną zająłem się na poważnie kilka lat temu. To co mnie w niej pociąga, to to, że dokumentuję bardzo emocjonalne zdarzenie. Ten Dzień – jakże dla Was ważny – wart jest upamiętnienia, a fotografie stanowią najwdzięczniejszą jego formę.
Jestem zaszczycony, gdy mogę stać się przyjacielem Młodej Pary. Relacje między nami powinny być swobodne i serdeczne. Jeżeli uda nam się wyzwolić tę szczególną „chemię”, wtedy praca staje się przyjemnością, a jej efekty często zaskakują i fotografa i samych fotografowanych.
Dla mnie każde zlecenie to okazja do nawiązania wartościowej znajomości. Nie podejmuję się fotografowania „na szybko”. Czas przestaje być istotny i ucieka niepostrzeżenie w gronie osób, którzy dobrze ze sobą się czują. Dlatego realizowane przeze mnie śluby poprzedzone są przedślubną sesją zdjęciową w studio. Ta sesja pozwala na wzajemne poznanie się, a jej efekty uzmysławiają przyszłej Parze Młodej, że w fotografii bardziej istotne są emocje i relacje pomiędzy dwójką bliskich sobie osób, niż przysłowiowy lepszy lub gorszy prawy czy lewy profil.
Gdy nadchodzi dzień ślubu, to można rzec – jesteśmy już starymi znajomymi. Dla mnie to sytuacja komfortowa, gdyż nie czuję się wyobcowany w tłumie gości weselnych, a sami zaproszeni goście inaczej mnie odbierają widząc zażyłość pomiędzy Parą Młodą a fotografem. To niezwykle sprzyjająca atmosfera, pozwalająca na „bezkarne” fotografowanie emocji, wzruszeń i szalonej zabawy weselnej. Z Parą Młodą jestem tego dnia od samego początku. Rejestruję przygotowania, błogosławieństwo i wyjście z domu Młodej Pary. Następnie uroczystość w kościele lub cerkwi, zdjęcie grupowe i życzenia składane przez przybyłych gości. Następnie jest powitanie Nowożeńców chlebem i solą w domu weselnym, pierwszy toast i taniec, a potem to już reportaż z zabawy z podziękowaniami dla rodziców, oczepinami i weselnym tortem włącznie. Zazwyczaj kończę tego dnia pracę około wpół do drugiej w nocy.
Gdy opadną już emocje związane z dniem ślubu po raz trzeci spotykam się z Małżonkami na sesji plenerowej. Zawsze wcześniej wymyślamy sobie jak taka sesja ma wyglądać, wspólnie ustalamy też miejsce jej realizacji. Unikam sesji, gdzie fotograf jest jedynie „ustawiaczem póz”. Takie zdjęcia wyglądają i sztucznie i amatorsko. Staram trzymać się zasady, że dopiero umiejętnie wyzwolone emocje nadają fotografiom „to coś”, co wyróżnia je z setek tysięcy innych pstryknięć.
Gdy Małżonkowie przychodzą po odbiór gotowych zdjęć i albumów kończy się kolejna fotograficzna przygoda w moim życiu. I choć z wieloma parami do dziś utrzymuję serdeczne stosunki, a dla wielu już dokumentowałem chrzciny, to jednak maleńki smutek kołacze się po sercu. Pozostaje nadzieja, że nasze spotkanie zaowocowało wspaniałymi przeżyciami i pozostawiło po sobie kilkaset zdjęć, które nigdy się nie zestarzeją.
Pozdrawiam serdecznie i niezależnie od Państwa decyzji życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
Andrzej
Sprzęt fotograficzny:
| Nazwa | Opis | Cena | |||||||
| Oferta standardowa | Wykonanie zdjęć w kościele - 1,5 godziny fotografowania, wykonanie zdjęć na weselu - 2 godziny fotografowania, wykonanie zdjęć w plenerze - 2 godziny fotografowania, udostępnienie wszystkich zdjęć na płycie CD/DVD, udostępnienie 40 wybranych i obrobionych zdjęć na CD/DVD oraz w formie dwóch albumów formatu A4 (po 40 zdjęć każdy, np. 10x15 lub 15x21cm). Dojazd do pary młodej do 30 km od miasta. | 2200,00 zł | |||||||
| Liczba poleceń: | 7 |
| Liczba poleceń zrealizowanych: | 0 |
| Liczba poleceń oczekujących na realizację: | 0 |
| Liczba pozytywnych ocen: | 0 (0 %) |
| Odwiedzin: | 953 |
| Data rozpoczęcia współpracy z portalem | 2010-11-30 |
| Suma punktów lojalnościowych: | 85 |











